Setny Weekend w Górach, 27-28 maja 2017 r.

Zapraszamy na wyjazd w Góry
27 - 28 maja 2017 r.
pod hasłem:
„Setny Weekend w Górach”

 Lata płyną, kolejne weekendy też. 14 lat od pierwszego wyjazdu z cyklu „Weekend w Górach” mamy zaszczyt zaprosić Was na wyjazd numer 100. Wspólnie przemierzać będziemy ścieżki jednej z najpopularniejszych grup górskich w Beskidach, czyli Gorców. Z uwagi na rangę wydarzenia, wyjazd planujemy zorganizować w dwóch grupach, oraz pragniemy aby część wieczorna imprezy była nieco bardziej uroczysta niż zwykle.

Na wyjeździe zapoznamy Was z topografią, przyrodą, etnografią, historią terenów, po których będziemy wędrować. Każdy znajdzie zatem coś dla siebie, ponieważ w planie są atrakcje na każdym kroku, m.in.:

  • wędrówka wśród wierzchołków czterech najwyższych szczytów gorczańskich;
  • wizyta u prawdziwego Kudłońskiego Bacy ;)
  • nocleg w klimatycznej chatce studenckiej;
  • odwiedziny w najstarszej beskidzkiej bazie namiotowej, na miesiąc przed otwarciem sezonu jej 60-lecia;
  • pieśń cudownych gorczańskich hal.

Podczas wyjazdu będziemy zbierać od uczestników po 10 zł za wspólne jedzenie.

Grupa 1
I dzień (sobota): Koninki - (niebieski szlak) - Turbacz (1310 m) - Jaworzyna Kamienicka (1288 m) - Gorczańska Chata (nocleg)
Czas przejścia: 7 h.

II dzień (niedziela): Gorczańska Chata - (bez szlaku) - Runek (1004 m) - (czerwony szlak) - Lubań (1225 m) - Krościenko
Czas przejścia: 7 h.

Grupa 2
I dzień (sobota): Lubomierz - (czarny szlak) - Kudłoń (1276 m) - Turbacz (1310 m) - Jaworzyna Kamienicka (1288 m) - Gorczańska Chata (nocleg)
Czas przejścia: 9 h.

II dzień (niedziela): Gorczańska Chata - (bez szlaku) - Runek (1004 m) - (czerwony szlak) - Lubań (1225 m) - Krościenko
Czas przejścia: 7 h.

Powrót do Krakowa w niedzielę, w godz. wieczornych.

Wycieczka odbędzie się bez względu na pogodę, choćby nie znalazł się nawet jeden chętny uczestnik! ;)

Uwagi organizacyjne:

  • Wyjazd:
    • Grupa 1: autobusem do Koninek, 8:10 - 10:00, z dworca autobusowego MDA w Krakowie.
    • Grupa 2: autobusem do Lubomierza (relacja Kraków - Szczawnica), 7:15 - 8:47, z dworca autobusowego MDA w Krakowie.
  • Jak nas rozpoznać: pojawimy się 15 minut przed odjazdem autobusu na stanowisku dworca autobusowego. Znakiem rozpoznawczym będą czerwone polary i/lub bordowe swetry.
  • Koszty: 14 zł (bilet Krakowa - Koninki/Lubomierz) + nocleg (od 0 do 17 zł http://gorczans.webd.pl/?page_id=23) + 10 zł (zrzutka na wspólne jedzenie) + ok. 18 zł (bilet Krościenko - Kraków) + jedzenie na drogę (we własnym zakresie).

Porady dodatkowe:

  • Ubiór: należy zaopatrzyć się w ciepłe rzeczy (sweter, polar) oraz coś od deszczu. Na nogi wkładamy turystyczne buty, sprawdzone i wcześniej zaimpregnowane. Wskazane nakrycie głowy chroniące od słońca, krem z filtrem, ewentualnie okulary przeciwsłoneczne. Mogą przydać się kijki, zwykłe narciarskie lub teleskopowe. Dobrze jest mieć też rzeczy na przebranie po całym dniu wędrówki, zwłaszcza sandały. Zapasowe, suche skarpetki są przyjemną odmianą po ich całodziennych, nieraz już przemoczonych poprzedniczkach.
  • Jedzenie. Na pierwszy dzień przygotujcie sobie kanapki na cały dzień - każdy według potrzeb (w górach chce się jeść!). Pamiętajcie o czymś do picia (bezalkoholowym) - min. półtora litra wody mineralnej (lub źródlanej) na osobę.
  • Na niedzielne śniadanie weźcie półprodukty, czyli chleb i coś do chleba w ilościach wystarczających na śniadanie oraz na kanapki na drugi dzień. Na drogę nieodzowne są słodycze typu czekolada, cukierki etc. - dodatkowy zastrzyk energii zawsze może się przydać. Nie zapomnijcie wziąć ze sobą herbaty lub/i kawy. Dobrze mieć swój kubek. Zupki chińskie dla amatorów dań w proszku jak najbardziej wskazane.
  • Zabierzcie śpiwór. Na pewno przyda się scyzoryk lub inny nóż i łyżka. Pamiętajcie o latarce! Nie zapomnijcie też leków, które musicie regularnie zażywać oraz podstawowej apteczki (m.in. środki od bólu głowy).
  • Pamiętajcie o odblaskach! Ich noszenie jest obowiązkowe (i bardzo rozsądne) po zmroku na drogach poza terenem zabudowanym.
  • Nawet najwygodniejsze buty potrafią zdradliwie obetrzeć w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego zapakujcie kilka plastrów z opatrunkiem. Bandaż elastyczny jest również wskazany.
  • Gitara bądź inne instrumenty grające (no może z wyjątkiem pianina) są zdecydowanie pożądane na wieczór - jeśli tylko możecie - bierzcie!
  • Jeżeli nie jesteście ubezpieczeni - należy wykupić co najmniej 2-dniowe ubezpieczenie (w każdym biurze podróży).
  • No i na koniec uwaga czysto techniczna: choć często pakujemy się w ostatniej chwili i w pośpiechu dobrze jest zapakować sobie wszystko do reklamówek. Nie ma gorszej rzeczy niż przemoczone wszystkie rzeczy w plecaku!

Prosimy o wcześniejsze zgłoszenie uczestnictwa - liczba miejsc jest ograniczona!

Serdecznie zapraszamy!